niedziela, 25 czerwca 2017

szkicownik 25/06/2017 dziewczyna z sową i zielononiebieskimi oczami

.

     To był mój pierwszy rysunek pokolorowany Promarkerami (niemangowy). Naoglądałam się filmików na YT o mazakach na bazie alkoholu i po prostu wiedziałam, że muszę się z nimi spróbować. :)))
     Powstało już kilka rysuneczków, ale dalej trwa niezachwiane przeświadczenie, że są to najlepsze mazaki jakich kiedykolwiek używałam. W sumie nie ma się co dziwić, jako dziecko używałam zwykłych pisaków, potem bardzo długo uważałam, że mazaki nie nadają się do rysowania w ogóle czegokolwiek... A teraz, to nowe odkrycie sprawiło, że pokochałam flamastry. To zupełnie inne narzędzie niż pamiętam z dzieciństwa. Jestem pod ich urokiem. :D

     Wiem, że u góry jest za ciasno, nie zostawiłam ani kawałeczka przestrzeni, ale na błędach człowiek uczy się najboleśniej, ale też najszybciej i najskuteczniej. ;)
.

5 komentarzy:

:)